Zapiski przyjaciela collie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kolacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kolacja. Pokaż wszystkie posty

Andrzejkowe menu

poniedziałek, 2 grudnia 2013
W andrzejkowy wieczór były same czary mary...
Bo ...czy ktoś słyszał aby budyń gotować na soku pomarańczowym ?





Andrzejkowa pokusa
Biszkopt
4 jajka
1/2 szklanki cukru
1/2 szklanki mąki tortowej
1/3 szklanki mąki ziemniaczanej
2 łyżki kakao
1 łyżeczka proszku do pieczenia
Białka ubijamy z cukrem na sztywno. Dodajemy na przemian po 1 żółtki i 1 łyżce wody /3 łyżki wody/ cały czas miksując. Następnie dodajemy mąki z proszkiem i kakao.Delikatnie mieszamy łyżką /nie mikserem/. Ciasto wylewamy na wyłożoną papierem i posmarowaną masłem plus troszkę posypać bułką tartą blaszkę /25 x 36/ Piec ok 25 min w 170 stopni. Ostudzić.
Masa budyniowa:

4 szklanki soku pomarańczowego /dobry sok np. Fortuna/
3 budynie waniliowe + 1 łyżka mąki ziemniaczanej
2 opakowania delicji pomarańczowych
2 pomarańcze
3 szklanki soku zagotować, a w 1 szklace soku rozpuścić proszki budyniowe i mąkę ziemniaczaną i wlać do wrzącego soku i mieszając jeszcze chwilę gotujemy budyń /musi być w miarę gęsty/. Gorący wykładamy na zimnny biszkopt.Po ok 10 minutach /musi trochę odparować/ wyłożyć obrane i rozdrobnione pomarańcze bez błonek na masę i na wierzch poukładać delicje czekoladą do góry. Wystudzić całość

Masa śmietankowa
  
1/2 ltr śmietany 30 %
2 galaretki pomarańczowe
3 łyżki cukru pudru
2 śmietan fix
 Gorzka czekolada deserowa
Galaretki rozpuszczamy w 3/4 szklanki gorącej wody. Studzimy aż zacznie tężeć /gdy za wcześnie stężeje lekko podgrzać/ Śmietanę ubijamy z cukrem pudrem i śmietanka-fix wlewając tężejącą galaretkę. Od razu wykładamy na masę budyniową z delicjami i rozsmarowujemy. Oprószamy startą czekoladą.



 albo zupę na porach (portkach) ?


Collie: TOBI Zaciszny Dworek CI
Zupa-  krem z porów
składniki:
3 średnie pory
2 łyżki masła
szczypta mielonej gałki muszkatołowej
mielony pieprz
sól
2 ząbki czosnku
4 ziemniaki
1 1/2 litra bulionu warzywnego
4 łyżki śmietany 18%
Pory obieramy /korzonki i zielony pióropusz/ myjemy i kroimy w talarki /kilka można zostawić do dekoracji/. Ziemniaki obieramy i kroimy w kostkę Na patelni rozpuszczamy masło i prze ok 5 minut podsmażamy pory, ziemniaki i posiekany czosnek. Dodajemy sól, pieprz i gałkę.Posmażone warzywa wrzucamy do garnka z bulionem i gotujemy ok 20 minut. Pod koniec gotowania dodajemy śmietanę . Całość miksujemy na gładki krem. Można podawać z prażonymi pestkami dyni  lub grzankami.
Collie: TOBI Zaciszny Dworek CI


To się w głowie nie mieści!!
 Dlatego dokładamy jeszcze przepis na nadzienie do kebaba.
SAŁATKA
 składniki:

sałata lodowa /może być pekińska i inne sałaty/
ogórek świeży
pomidory
papryki kolorowe
oliwki
feta
cebula czerwona
kurczak /pierś pokrojona i upieczona z przyprawą do krczaka/
SOS CZOSNKOWY
jogurt naturalny /duży/
majonez /3 łyżki/
keczup
sól,cukier, pieprz
3 ząbki czosnku /przecisnąć przez praskę/

Każdy kulę toczy

środa, 20 lutego 2013
Na śledzika dużo toczyliśmy i przegryzaliśmy.
 
 Najpierw wjechało ciasto 
 
TARTA CZEKOLADOWA Z BANANAMI
  ten krem każdego zaskoczy! Rewelacja !!!
 
Składniki:
 
4 małe banany /ok. 400 g/
150 g czekolady deserowej
50 ml mleka
3 żółtka
30 g cukru pudru
250 g śmietany kremówki
1-2 łyżek soku z cytryny
1 opakowanie ciasta francuskiego
30 g wiórków kokosowych
 
 
1. Formę do tarty przesmarować olejem i wylepić ciastem francuskim, nastepnie ponakłuwać widelcem.
 
2. 150 g czekolady deserowej rozpuścić w 50 ml gorącego mleka. Ostudzić. Żółtka utrzeć z 30 g cukru pudru.
 
3. Jeden banan obrać i zmiksować z ostudzoną czekoladą rozpuszczoną w mleku. Dodać do żółtek utartych z cukrem pudrem. Dokładnie wymieszać. Śmietanę kremówkę ubić i dołożyć do masy. Ponownie wymieszać.
 
4. Ciasto francuskie piec ok 25 min.  w temp. 190 stopni. Na ostudzone ciasto wylać przygotowaną masę. Wstawić do lodówki na ok 2 godz. . Resztę bananów obrać, pokroić w plasterki i skropić sokiem z cytryny. Wierz udekorować plasterkami bananów i wiórkami kokosowymi.
 

 
 Potem po wielu turlaniach wkroczyła, bo przecież toczenie może zwiększyć apetyt
 
Zupa gulaszowa
Zaskoczenie smakowe i zapachowe, będziemy ją często gotować w takim składzie
 
Składniki:
 
ok 1/2 kg karkówki lub innego mięsa /łopatyka, wołowina/
 pokroić jak na gulasz, obsmażyć na oleju, podlać wodą i pod przykryciem poddusić ok 40 min.
 
2 marchwie - w talarki
1 pietrucha - w talarki
kawałek selera  - w słupki
1 średni por - w talarki
2 ząbki czosnku - w talarki
2 cebule - w kostkę
2 papryki świeże - w paski
1 szklanka mrożonego groszku
4 ziemniaki - w słupki
 
Rozdrobnione warzywa wrzucić na gorący olej i przesmażyć w dużym rondlu /bez ziemniaków/
Po 10 min. zalać wodą ok 3 ltr, dodać ziemniaki i gotować ok 40 min. na wolnym ogniu.
 
1 mały słoik przecieru pomidorowego
1 mała śmietana kwaśna
2 łyżeczki mąki
 
W oddzielnym naczyniu połączyć -przecier pomidorowy z mąką i śmietaną wlać 1 nabierkę gorącej ugotowanej zupy, wymieszać i wlać do garnka z zupą./zagotować/
 
2 łyżki ostrej papryki
2 kostki rosołowe
sól,pieprz do smaku
 
Na koniec dodać przyprawy i jeszcze chwilę pogotować.
 
 
No i wreszcie sałatki
 
 
Sałatka pieczarkowa:
 Uwaga :  tajemnica przepisu ujrzała światło dzienne, właśnie tutaj :)
1/2 kg pieczarek
2 cytryny
1 puszkę groszku konserwowego
majonez
sól, cukier, pieprz
 
Obrane pieczarki zetrzeć na plasterki i skropić sokiem z cytryny na ok 2 godz. Odcisnąć i dodać odsączony groszek i resztę składników do smaku.
 

 
Jak i śledzika
 
Sałatka śledziowa:
 
1/2 kg matyjasów
6 ogórków konserwowych
3 cebule
koperek świeży /lub mrożony/ dużo
szczypta cukru
pieprz
mały słoik koncentratu pomidorowego
 3-4 łyżki oleju
 
Śledzie wymoczyć w mleku ok. 3-4 godz. i pokroić w kostkę. Ogórki i cebulę również pokroić w kostkę. Resztę dodać do smaku.
 
 
Całkiem bym zapomniała ! Były jeszcze
 
Karnawałowe ślimaczki:
 
1 opakowanie ciasta francuskiego
salami
ser
koncentrat pomidorowy
 
Rozłożony arkusz ciasta francuskiego posmarować koncentratem pomidorowym. Następnie ułożyć salami, a na to ser w plastrach. Zwinąć ciasno w rulon od dłuższego boki. Schłodzić w lodówce. Pokroić w plastry i ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia przesmarowanym olejem.Ślimaczki posmarować roztrzepanym jajkiem . Nie układać za gęsto. Piec ok 1/2 godz. w temp. 180 stopni.
 
 
 A teraz pozostało nam już tylko toczenie śnieżnych kul, bo za oknami zima nadal trzyma
 

Zielone boa na kolację

niedziela, 7 października 2012

Miało być ciasto do kawy. A tu niespodziewanie z rękawa wysunęło się długie i zielone. Zaskoczyło nas wszystkich. Do tego tego stopnia, że czym prędzej wzięłam długi nóż do ręki, rozwinęłam na naprędce papier, bach w głowę i do buzi. 
Wojtek zdołał krzyknąć:
- Aaaaa a ja ? 
I był niezwykle szybki w tym okrzyku. Na tyle szybki, że potężny kawałek, który trzymałam w ręku, nie zdołał zniknąć w otwartej ....




Zielone boa
Składniki
1,2 kg szpinaku mrożonego
2 łyżki masła
1 serek śmietankowy
20 dkg łososiowa wędzonego
koperek, pieprz, gałka muszkatołowa, czosnek
Przygotowanie
Szpinak odsączyć i usmaży,c na maśle. Ostudzić i dodać 4 żółtka, kaszkę mannę, sól, pieprz, gałkę muszkatołowa i na koniec ubite białka.
Wyłożyć na papier do pieczenia wysmarowany olejem. Piec 15 minut na 180 stopni ( dół).
Wystudzone ciasto wysmarować serkiem, posypać koperkiem i pokrojonym łososiem. Ciasto zwinąć i zawinąć w folię spozywczą. Włożyć do lodówki.


 A potem było już tylko głaskanie maluchów

Przyjacielskie rybki i bruschetta

poniedziałek, 23 lipca 2012

Snuję opowiadania o Włoszech. I póki jeszcze wino o smaku odwiedzonych winnych wzgórz przywiezione z Włoch czerwieni się w przywiezionych gąsiorkach, zakrapiam swoje opowieści tym szlachetnym trunkiem. Czasami hasło, bo wino się kończy powoduje reakcję natychmiastową- To my już jedziemy do was. Nie ma wcale wykrętów, odwoływań i tysiąca innych ważniejszych spraw.  Co też to wino potrafi!! A no bo skoro wino przewiezione przez podróżników się kończy….. 

***


Na patelni rumienią się rybki poukładane w kręgu niczym wymyślna tarcza od zegara. Co jakiś czas są podrzucane lub też okręcane na skwierczącym tłuszczu. A też trafiła mi się gratka! Nie dość, że rybki to i nauka smażenia. Pora zmierzyć się z tą sprawności. Tylko skąd ja znowu wezmę takie rybki, na kolejne ćwiczenia?
O tym, że dostanę rybki domyśliłam się, kiedy usłyszałam:
- Przyjedziemy. Tylko przygotuj mąkę i tłuszcz!
Długo się nie głowiłam. Bo cóż innego może przyjść do głowy, przecież nie schabowe….? Zaprosiłam przyjaciół, żeby snuć opowieści o naszych włoskich przygodach. A że gości wspaniałomyślni i chcieli nas uraczyć tymi doskonałościami, to czyż można odmówić? W takich wypadkach nie wolno odmawiać.
Jednak zaznaczyłam w rozmowie
- To i ja coś przygotuję- wyrzuciłam z siebie szybko.
 Ale łatwo powiedzieć - przygotuję- tylko co? Najpierw przyszła mi myśl- zrobimy sushi i już! Ale, ale czy można jeść sushi, japońską potrawę drewnianymi pałeczkami w czasie opowieści o Włoszech? Przecież to komedia, a raczej tragikomedia..
W związku z tym Mikołaj dostał niezwykle ważne rangą zadania- znajdź potrawę włoską, prostą w zrobieniu i pasują do opowiadanych włoskich historii.
I chłopak podołał, wymyślił - włoską BRUSCHETTĘ czyli grzankę z pomidorami.



Składniki
- Kromki chleba
- Pomidory
- posiekana świeża bazylia lub suszona,
- sól i pieprz,
- oliwa,
- ząbki czosnku

Przygotowanie
Pomidory kroimy w drobna kostkę, przyprawiamy solą, pieprzem, bazylią. Kromki chleba opiekamy w piekarniku ( lub tosterze). PO wyjęciu kromki chleba nacieramy z dwóch stron ząbkami czosnku. Dobrze jest ząbek czosnku przekroić na pół, gdyż łatwiej się wciera. Nakładamy przyprawione pomidory i kromkę chleba skrapiamy obficie oliwią z oliwek.
Polecam, może czytając moje dalsze włoskie opowieści zechcecie zajadać się bruschettą ? Co do winka, to już się kończy.

Gościnna przekąska

czwartek, 7 czerwca 2012

Nie mogłam sobie odmówić powtórzenia tej przekąski, jaką jadłam w gościnie u Tobisia (TOBI Zaciszny Dworek FCI). 
Tak, tak collie potrafią wywoływać nawet emocje kulinarne.



Składniki:
-Ciasto francuskie (użyłam gotowego)
- keczup, parówki, ser zółty, ogórek kiszony lub kapusta kiszona,
Przygotowanie:
Ciasto kroimy na 15 kwadracików. Na każdy kwadracik nakładamy kleks keczupu, słupek parówki, sera żółtego, ogórka lub młodej ukiszonej kapusty. Całość pieczemy aż do zrumienia.
Dzisiaj przygotowałam wersję z ogórkiem kiszonym. Jednak o wiele smaczniejsza jest wersja z kapustą kiszoną.



Zabawa w podróże kulinarne

środa, 13 lipca 2011
Jak każdy lubię przyjemne niespodzianki, zwłaszcza jeśli dotyczą one jedzenia. Można podróżować kulinarnie kosztując regionalne potrawy w każdej okolicy. Jest to bardzo dobry sposób i przyznam się, że w  czasie podróży jestem zawsze nastawiona na posmakowanie czegoś nowego. Jednak ten sposób ma swoje wady, ponieważ jesteśmy ograniczeni możliwościami w danym dniu naszego żołądka, a także czasowo i terytorialnie, nie wszędzie dotrzemy. Istnieje jednak sposób rodzinnego podróżowania kulinarnego wymyślony i stosowany przez naszą rodzinę w praktyce, dzięki któremu możemy skosztować wymarzonych nie odkrytych jeszcze specjałów.  

Przygotowania do podróży
Cała rodzina siada przy niedzielnym stole. Mamy już dość jedzenia tych samych potraw, mamy już dość stałego gotowania przez jedną osobę. Czas to zmienić. Robimy losy ustalające kolejność w zależności od ilości domowników. Co do wieku to myślę, że podróżowanie kulinarne warto rozpocząć już nawet w wieku 6 lat, bo dlaczego ograniczać możliwość przeżycia przygody ? Wyciągamy z kapelusza losy i zapisujemy w kalendarzu. Taka kolejność powinna obowiązywać stale.

Zasady zabawy podróżniczej
Domownicy według wylosowanej kolejności przygotowują niedzielny obiad, sami szukają i planują menu. Najważniejszym warunkiem zabawy jest niepowtarzalność i całkowita nowość czyli musi to być danie jakiego wszyscy jeszcze nie smakowali.

Polecam ten sposób podróżowania. Zabawa jest udana i coraz więcej poszerzamy swoje smaki. Jeśli nowych przepisów poszukujecie w książkach kucharskich, warto przy przepisie na daną niedzielę napisać datę pierwszego gotowania. Za kilka lat wspomnienia powrócą, ze wspólnego gotowania.  Z praktyki dodam, że często się zdarza, że odkryte niedzielne dania goszczą już na stale w programie tygodniowym, bo w niedzielę nie mogą się powtórzyć, gdyż zabawa trwa dalej.
Zabawa pozwala okryć nowe smaki i właściwości odżywcze warzyw, owoców, przypraw. Każdy na tym skorzysta, psy także.


Miło jeśli potrawa to niespodzianka, a mnie  dzisiaj spotkam prezent o jakim nie marzyłam,  cukinia z naszego ogródka w wersji duszono-faszerowanej.


Cukinia duszono-faszerowana
Składniki
- Cukinia, mięso mielone, jajko, bułka tarta, papryk, pieczarki, cebula, pieprz, żółty ser, natka pietruszki ( można dodać zielone- pokrzywę, koperek)

Przygotowanie
Cukinię należy przekroić i wydrążyć środek.
W celu przygotowania farszu paprykę, cebulę, pieczarki, część środka z cukinii kroimy i podsmażany na oleju. Do zmielonego mięsa dodajemy jajko, bułkę tartą i przyprawy. Całość farszu zagniatamy.
Cukinię posypujemy przyprawami, faszerujemy układamy w płaskim naczyniu podlewając szklanką wody z odrobiną soli i liściem laurowym. Całość przykrywamy i dusimy na wolnym ogniu około 20 minut. Na końcu wyjmujemy cukinię, układamy w naczyniu żaroodpornym posypujemy zieleniną ( koperek, pietruszka, pokrzywa) posypujemy żółtym serem. Całość chwilę zapiekamy. 


Omlet z królową pokrzywą

wtorek, 24 maja 2011
Pokrzywa, królowa mojego wiosennego stołu, zagościła także jako dodatek do lekkostrawnych omletów w wersji pokrzywowo-szpinakowej. Jeśli pomyślę, że omlety jadano już w starożytnym Rzymie, zaś w Polsce od czasów Marysieńko Sobieskiej, wówczas do prostego zwykłego omletu nabieram wielkiego szacunku. 

 Foto: Wiadomo kto dzisiaj ze mną buszował po łące w poszukiwaniu upraw pokrzywy

Omlet pokrzywowo-szpinakowy

Składniki:
Omlet: 2 jajka, 1 łyżka mleka, 1 łyżeczka mąki, 1 łyzka masła, sól, pieprz,
Farsz: pokrzywa u szpinak w różnych proporcjach, proponuje 1:1, sól., pieprz, czosnek, cytryna., śmietana kremówka, ser żółty

Przygotowanie
Omlet:  Mleko utrzeć z mąką, tak aby nie było grudek. Jajka rozdzielamy i do utartej maki z mlekiem dodajemy 2 żółtka, białko z dwóch jajek ubijamy w osobnym naczyniu na sztywną pianę, którą stopniowo dodajemy utartych żółtek z mąką i mlekiem, na patelni rozpuszczamy masło i smażymy

Farsz: Na patelni dusimy pokrzywę i szpinak, dodajemy sól pieprz, czosnek, skrapiamy sokiem z cytryny, na koniec dodajemy śmietanę kremówkę aż cały farsz zgęstnieje,

Moje collie traktują omlet, może nie z szacunku dla historii, ale dla smaku, jako swój wyjątkowy przysmak.

Tarta i pesto czyli szpinako-pokrzywowe szaleństwo

sobota, 7 maja 2011
Dziś kontynuowałam swoje szpinakowo-pokrzywowe szaleństwo, które tym razem zaowocowało dwudaniowym obiadem w postaci tarty oraz pesto.  Dobrze, że w okolicy mamy takie dorodne uprawy pokrzywy. Jednak jak tak dalej pójdzie i nasze szaleństwo przejdzie w nawyk, dojdzie do tego, że będę zmuszona mrozić pokrzywy, żeby móc takie potrawy przygotować zimą. Mrożony szpinak owszem zimą kupi się w sklepie, ale pokrzywę ? Czy znacie szaleńca który mrozi pokrzywy ? To rzeczywiście szaleństwo ! 

Tarta szpinakowo-pokrzywowa z brzoskwinią
Ciasto kruche na tarte
Składniki : 250 g mąki pszennej, 150 g masła, 1 łyżeczka soli, 1 jajko
Przygotowanie :
Zagnieść- mąkę, masło pokrojone w kostkę, jajko, sól. Dodać jedną łyżkę mleka lub wody, włożyć do lodówki na 1 godzinę. Następnie podzielić na dwie części. Jedną połówkę rozwałkować i rozłożyć w formie, podziurkować widelcem dno, obciążyć dno fasolą, grochem. Przykryć folią do pieczenia i piec w temperaturze 190 stopni około 15 minut na złoty kolor.

Farsz
Składniki: szpinak, pokrzywa ( ja zrobiłam w proporcji 1:1), sok z półowy cytryny, gałka muszkatołowa, 2 małe jajka, 1/3 szklanki śmietany kremówki 30%, utarty żółty ser,
Przygotowanie:
Szpinak i pokrzywę umyć i dusić na oliwie na patelni, dodać gałkę muszkatołową, sól, pieprz, utarty ser żółty, następnie przełożyć na upieczone ciasto, dodać pokrojowe w ósemki brzoskwinie. W miseczce roztrzepać jajka razem ze śmietaną, solą i pieprzem, wylać na farsz.

Z drugiej połowy ciasta pokroić paseczki i ułożyć je na farszu kratkę, posmarować jajkiem. Piec przez około 35 minut.


 
Pesto szpinakowo-pokrzywowe
Składniki:  szpinak, pokrzywa, oliwa, czosnek, pestki z dyni, 2 jajka, sól, pieprz, tarty ser, makaron,

Przygotowanie:
Szpinak i pokrzywę ( polecam wypróbowanie różnych proporcji szpinaku do pokrzywy) dusimy na patelni na oliwie, na oliwie rumienimy pestki dyni, następnie szpinak, pokrzywę i dynię wkładamy do blendera robiąc pastę, dodajemy czosnek, sól i pieprz.
Jajka gotujemy na twardo i kroimy w kosteczkę, ucieramy ser żółty, gotujemy makaron al. Dente. Podajemy makaron, pośrodku Pesto, posypane jajkiem i żółtym serem.
  
A jak szaleć  to szaleć grupowo !  Moje collie także dostały szpinak, pokrzywę i jajeczka.

Zielony wianek

piątek, 6 maja 2011
Wiosna ma to do siebie, że zieleni się coraz to nowymi roślinami. W związku z tym postanowiłam zrobić przy piątku nową wersję wianka wiosennego, w którym farszem jest szpinak, pokrzywa i marchewka. Na stole zrobiło się bardzo zielono.

Zielony wianek
Ciasto: 200g maki, 100-110 ml wody, 10 g drożdży, 10g oliwy z oliwek, 5 g cukru, 3 g soli
Przygotowanie: drożdże z cukrem rozpuścić w ciepłej wodzie. Do maki dodać rozpuszczone z cukrem i wodą drożdże, oliwę i sól. Ugniatać do uzyskania gładkiego ciasta. Ciasto przykryć i pozostawić na około 30 minut.

Farsz : szpinak, pokrzywa, marchew, ser żółty, pieprz, czosnek
Przygotowanie: szpinak i pokrzywę udusić na oleju na patelni,, wcześniej można sparzyć na krótko, dodać pieprz, sól, czosnek. Marchewkę pokroić w talarki udusić na wolnym ogniu w oliwie. Farsz połączyć, utrzeć ser.

Sos: maślanka, czosnek, cytryna, pieprz
Przygotowanie sosu: czosnek zmiażdżyć zmieszać z maślanką, dodać cytrynę i pieprz

Wykonanie wianka
Ciasto rozwałkować na cienki placek. Nałożyć farsz i zwinąwszy rulon zawinąć go w wieniec. Ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Posmarować oliwą i piec w temperaturze 200 stopni około 20 minut.


Wiosenny wianek

niedziela, 17 kwietnia 2011
Dzisiejszą niedzielę palmową rozpoczęłam od gotowania jajek. Tak wiem, że dzisiaj to jeszcze jest za wcześnie na pisanki , ale ja potrzebowałam większą ilość ugotowanych jajek z dwóch powodów, jako składnik dzisiejszego posiłku małych i dużych collie oraz do przyrządzenia niedzielnego obiadu.  
Jajko to cenny składnik.  Białko jajka to 90 proc. wody, 9 proc. aminokwasów, ok. 1 proc. węglowodanów. Z kolei żółtko składa się w 2/3 z lipidów - tłuszczów: trójglicerydy (65 proc.), fosfolipidy (ok. 30 proc., w tym głównie lecytyna) oraz cholesterol. Żółtko zawiera także witaminy rozpuszczalne w tłuszczach (A, D, E, K). D.  Moje collie duże, i także obecnie małe dostają jajko gotowane na twardo/śliwkowo oraz surowe żółtko.
 O ile sporządzenie posiłku dla collie z jajkiem nie wymagało ode mnie wiele zachodu, o tyle zaplanowany na dzisiaj obiad, także z udziałem jajka, był nieco bardziej pracochłonny, ale efekt ? oj warto było.


Wiosenny wianek
Ciasto: 200g maki, 100-110 ml wody, 10 g drożdży, 10g oliwy z oliwek, 5 g cukru, 3 g soli
Przygotowanie: drożdże z cukrem rozpuścić w ciepłej wodzie. Do maki dodać rozpuszczone z cukrem i wodą drożdże, oliwę i sól. Ugniatać do uzyskania gładkiego ciasta. Ciasto przykryć i pozostawić na około 30 minut.

Farsz : kiełbasa, por, cebula, ser żółty, pieprz, jajka
Przygotowanie: Kiełbasę, por i cebulę pokroić i podsmażyć na oleju na patelni, popieprzyć do smaku.  Pokroić  jajka, utrzeć ser.

Sos: maślanka, czosnek, cytryna, pieprz
Przygotowanie sosu: czosnek zmiażdżyć zmieszać z maślanką, dodać cytrynę i pieprz

Wykonanie wianka
Ciasto rozwałkować na cienki placek. Nałożyć farsz i zwinąwszy rulon zawinąć go w wieniec. Ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Posmarować oliwą i piec w temperaturze 200 stopni około 20 minut.

Dlaczego taka nazwa ? Łatwo się go kroi w kawałki i można spożywać na ciepło, ale także na zimno na wiosennym pikniku. Smakuje wyśmienicie polewany sosem czosnkowym.